Drugi trymestr aktywnej ciąży- dolegliwości bólowe i zapobieganie im

Home / Ciąża / Drugi trymestr aktywnej ciąży- dolegliwości bólowe i zapobieganie im
Spread the love

Drugi trymestr ciąży to okres na który kobiety wyczekują- mijają dolegliwości pierwszego trymestru i nie jest jeszcze tak ciężko jak w trzecim. W kobiecym ciele nadal zachodzą dynamiczne zmiany, które mogą powodować dyskomfort czy dolegliwości bólowe.


Co prawda jeszcze nie skończyłam trzeciego trymestru, ale jestem już za jego połową- dokładnie w 24 tc. czyli potocznie mówiąc na początku 6 miesiąca ciąży. Przyznam, że to co się dzieje w moim ciele jest dla mnie fascynujące. Dlatego chciałam się podzielić zebranymi informacjami i doświadczeniami. Na początku napiszę o tym co ogólnie dzieje się naszym organizmie w tym okresie, następnie krótko opiszę jak to wyglądało u mnie i przejdę do meritum tego wpisu czyli opisu klasycznych dolegliwości bólowych oraz tego jak możemy z nimi walczyć.

Zmiany, zmiany, zmiany

W drugim trymestrze zazwyczaj zauważalną zmianą jest rosnący ciążowy brzuch. Czasem nie tylko brzuch. Generalnie figura się zmienia- chociaż niesprawiedliwie nie u wszystkich. Ale rosnący brzuch jest jedynie objawem tego, co się dzieje w środku. Zmiany te powodują liczne objawy. Poznanie tych kilku faktów pozwoliło mi spokojnie zaakceptować nieprzyjemne symptomy. Nasz układ krążenia bardzo szybko zmienia się, aby przygotować się do dostarczania rosnącemu płodowi niezbędnych składników przez krew pępowinową. Pomimo tego, że na początku trzeciego trymestru płód waży ok. 20-30 gr, a pod koniec trymestru dobija do ok. 1 kg już w tym trymestrze serce powiększa się o ok. 12%, zwiększając swoją pojemność o ok. 70-80 ml. Jest dzięki temu w stanie bić o 10-20 razy częściej na minutę niż przed ciążą. W związku z tym nasz puls spoczynkowy wzrasta. W efekcie bardzo łatwo o zadyszkę a serce potrafi łomotać po wejściu na pierwsze piętro. Niestety pomimo tego, że ciągle ćwiczę moja wydolność jest coraz słabsza a zadyszka coraz częstsza. Ważne jest, żeby wiedzieć że takie łomotanie serca to normalne w tym okresie a będzie coraz gorzej.

Układ ruchu

O zmianach w układzie pokarmowym i moczowym pisałam już w poście o pierwszym trymestrze aktywnej ciąży. Dzisiaj chciałabym skupić się na tym co się dzieje z naszym układem ruchu, gdyż te zmiany mają bezpośrednie przełożenie na pojawiające się dolegliwości bólowe.

W tym okresie z racji powiększającego się brzuszka zaczyna się przesuwanie środka ciężkości przed linię stawów biodrowych. Jest to kompensowane większym wygięciem odcinka lędźwiowego. Generalnie krzywizny kręgosłupa się powiększają. Wiąże się to też z stopniowym rozciąganiem mięśni brzucha. Kość krzyżowa zmienia pozycję w kierunku przodopochylenia. Ma to szczególne znaczenie u kobiet, które naturalnie już mają przodopochylenie miednicy. Powoduje to skierowanie układu kostnego nóg na zewnątrz a mięśni na zewnątrz. Mięśnie dna miednicy napinają się a więzadła, mięśnie i powięzi stabilizujące stawy rozluźniają się aby zrobić więcej miejsca dla rosnącego dziecka.

Dolegliwości bólowe związane z układem ruchu

Prawie połowa kobiet w ciąży i 1/4 kobiet po porodzie cierpi na dolegliwości bólowe związane z niestabilnością obręczy kończyny dolnej (Pelvic Girdle Pain- PGP) lub bólów dolnej części pleców (Lob Back Pain – LBP). Zazwyczaj problemy rozpoczynają się ok 18 tc. i mają swoją kulminację między 26 a 36 tc czyli w trzecim trymestrze. Myślę jednak, że warto mieć świadomość tych kwestii wcześniej aby móc odpowiednio reagować i przeciwdziałać.

Do dolegliwości z zakresu PGP należy ból w spojeniu łonowym oraz obu stawów krzyżowo-biodrowych miednicy. Mówiąc wprost z przodu i z tyłu na wysokości pasa. Na załączonym obrazku, który przedstawia kobiecą miednice będzie to numer 5- spojenie łonowe. Stawy krzyżowo-biodrowe znajdują się między numerem 1 a 2 czyli kością krzyżową a biodrową. Ból pojawia się typowo na wysokości spojenia łonowego, które jest na wysokości wzgórka łonowego oraz w okolicach tzw. krzyża oraz pośladka. Zazwyczaj jest to ból kłujący, rzadziej rozpierający.

Towarzyszy on zazwyczaj takim czynnościom jak chodzenie, wchodzenie po schodach, leżenie na płasko, obracanie się na łóżku, podnoszenie, długie siedzenie czy ćwiczenia. Czyli generalnie prawie przy każdej aktywności może się pojawić. Ten typ dolegliwości bólowych jest o tyle gorszy, że nie do końca poznano jego przyczynę a badania dowodzą, że wcześniejsza aktywność nie wpływa na zmniejszenie prawdopodobieństwa ich wystąpienia. Po prostu nie da się temu zapobiec. Na szczęście można sobie pomóc w trakcie, aby zmniejszyć dolegliwości bólowe. Aby sprawdzić czy to rzeczywiście ból spojenia łonowego wykonuje się tzw. test P4. Poniżej filmik instruktażowy, który pokazuje kilka testów, które pozwalają na identyfikację czy to spojenie łonowe jest źródłem problemu.

Jeśli ból jest mocny zgłoś się do lekarza aby wykluczyć pęknięcie bądź niestabilność spojenia łonowego oraz zmęczeniowe złamanie kości krzyżowej.

Co możesz zrobić jeśli cierpisz na takie dolegliwości bólowe?

1. Idź do fizjoterapeuty. Terapia manualna pomoże rozluźnić nadmiernie napięte mięśnie, co złagodzi dolegliwości bólowe. Rehabilitant pokaże też ćwiczenia, które można wykonywać.
2. Noś specjalny pas stabilizujący miednicę. Powinien mieć ok. 5 cm szerokości.  Nie chodzi o pas neoprenowy!
3. Śpij z poduszką między nogami.  Polecam specjalne poduszki dla ciężarnych.  Śpię z taką od 4 miesiąca ciąży- dzięki niej wysypiam się w mojej ulubionej pozycji- nadal śpiąc prawie na boku.
4. Obracając się na łóżku na drugi bok trzymaj złączone nogi.
5. Wsiadaj do auta jak dama- najpierw sadzasz pupę a później nogi złączone razem.
6. Jeśli masz możliwość korzystaj z windy, schodów ruchomych czy podjazdów dla niepełnosprawnych- unikaj chodzenia schodami.
7. Rób mniejsze kroki.
8. Odpoczywaj w ciągu dnia.
9. Unikaj: kucania, skrętów, skłonów i ruchów z rozłączonymi kolanami.
Pamiętaj, że zasady te dotyczą kobiet, które cierpią na PGP. Oczywiście niektóre zasady możesz wcielić w życie profilaktycznie.  Jeśli jednak nic Ci nie dolega możesz kucać i chodzić po schodach i robić wszystko co nie sprawia dyskomfortu!

Low Back Pain (LBP) czyli bóle dolnych części pleców

Drugim typem dolegliwości najczęściej dotykającym kobiety w ciąży są bóle dolnej części pleców.  Nawet na filmach kobiety w ciąży najczęściej trzymają się za ledźwie żeby sobie trochę ulżyć. Na pewno wynika to z częstotliwości tego problemu- dotyka on 49-69% kobiet w ciąży.
Mówimy tu o bólu na wysokości piątego kręgu lędźwiowego. Jest to tępy i rozpychający ból.  Występuje między 3 a 7 mc, a jego częstotliwość rośnie wraz ze wzrostem brzucha. Bo właśnie rosnący brzuch jest powodem pojawiania się tego bólu.  Aby skompensować przesuwający się środek ciężkości dochodzi do zwiększenia lordozy lędźwiowej- czyli naturalnego zakrzywienia kręgosłupa w tym odcinku. W wyniku tego dochodzi do przeciążenia mięśni i więzadeł. Ważne: to nie dyskopatia! Zazwyczaj dolegliwości nie są związane bezpośrednio z kręgosłupem a z mięśniami i więzadłami.
Istotne- w odróżnieniu od PGP, ćwiczenia przed ciążą i w ciąży mogą zapobiegać i łagodzić dolegliwościom LBP. Wylegiwanie się w łóżku w drugą stronę- może pogłębić ból.
Co można zrobić? Przede wszystkim ćwiczyć.  Jak? Wzmacniając tzw. core, czyli mięśnie posturalne a rozluźniając odcinek lędźwiowy.  Unikaj więc pozycji, w których lędźwie są mocno napięte.  Wskazane są za to ćwiczenia na czworaka oraz w wodzie.
PBP i LBP są to dwa główne rodzaje dolegliwości bólowych w ciąży. Jednak nie jedyne. Tzw. punkty spustowe mogą tworzyć się w innych częściach ciała, powodując ból. Bolesny bywa szczególnie mięsień gruszkowy, który znajduje się pod pośladkiem. W połowie 6 mc zaczął boleć mnie lewy pośladek i winny był temu właśnie mięsień gruszkowy.  Taki mały mięsień a potrafi przysporzyć naprawdę dużo bólu.

Dlaczego warto ćwiczyć w ciąży

Wydaje się to być oczywiste jednak czasem warto powtórzyć to co wydaje się być jasne. Możliwe, że będę powtarzać to kilkukrotnie w swoich postach, ale taki jest cel mojego bloga- żeby przekonywać do aktywności fizycznej i zdrowego odżywiania. Nie tylko w ciąży, ale w ciąży również. Dlaczego, więc warto ćwiczyć w ciąży?
1. Ćwiczenia fizyczne zapobiegają obrzękom, które są zmorą kobiet ciężarnych.  Poprawia się cyrkulacja, co zmniejsza zastoje żylne i prawdopodobieństwo powstania żylaków oraz wystąpienia skurczy łydek.
2. Poza stymulowaniem układu krążenia mamy stymulowany jest również układ krążenia dziecka.
3. Dzieci, których mamy ćwiczyły w ciąży rzadziej cierpią na niedotlenienie czy wczesne oddanie smółki.
4. Ćwiczenia wzmacniają mięśnie stabilizujące co zapobiega znacznym zmianom statyki ciała, co w konsekwencji ułatwia powrót do formy po urodzeniu dziecka.
5. Ćwicząc ułatwiamy sobie kontrolę masy ciała.
6. Treningi zmniejszają ryzyko wystąpienia cukrzycy ciążowej i hemoroidów.
7. Ćwicząc napinamy też mięśnie dna miednicy a ich dobra forma zmniejsza prawdopodobieństwo problemów z trzymaniem moczu.

Przeciwwskazania

Oczywiście wszystkie powyższe informacje dotyczą prawidłowo przebiegającej ciąży. Są jednak przypadki, kiedy rzeczywiście ćwiczenia są niewskazane. To lekarz prowadzący powinien zdecydować o tym, czy możemy ćwiczyć. Warto jednak sprawdzić czy lekarz nie przesadza. Do przeciwwskazań należą wszelkie objawy świadczące o prawdopodobieństwie poronienia czy porodu przedwczesnego; ostra niewydolność krążenia i nadciśnienie; rzucawki i stan przedrzucawkowy; gorączka; ciąża przenoszona, cukrzyca; choroby nerek; choroby tarczycy; przedwcześnie odklejone łożysko, zupełnie przodujące łożysko; przedwczesne pęknięcie pęcherza płodowego; zaburzenia tętna płodu czy ilości wód płodowych. Jeśli cokolwiek Cię niepokoi- skonsultuj się z lekarzem. Nie ma co popadać w paranoję, a ciąża to nie choroba, jednak lepiej spytać dwa razy i jechać na IP jeden raz za dużo, niż później żałować.

Jak ćwiczyć?

O tym, jak ćwiczyć w ciąży pisałam już w poście o pierwszym miesiącu aktywnej ciąży. Zasady te są aktualne również w drugim trymestrze. W drugim trymestrze musimy wziąć pod uwagę rosnący brzuch. To okres w którym unikamy wszelkich ćwiczeń leżąc na brzuchu. Nawet jak mój brzuch był jeszcze dość mały i pozwalał na leżenie na nim, to bolał mnie biust. Wiele kobiet odczuwa dyskomfort leżąc na plecach ze względu na uciskanie żyły głównej przez rosnący brzuch. Nie dotyczy to jednak każdej z nas i nie jest to niebezpieczne dla dziecka. Jeśli ćwiczysz w domu będąc sama odradzałabym leżenie na plecach. Tak na wszelki wypadek. Jeśli jednak w pobliżu jest ktoś, kto zareaguje gdybyś zasłabła a Ty nie czujesz się źle to nie ma przeszkód aby leżeć na plecach. Wiele kobiet do końca ciąży śpi na plecach. Gdy brzuch zrobi się już naprawdę spory lepiej unikać statycznych ćwiczeń w pozycji stojącej. Zwiększa się wtedy nacisk na stawy międzykręgowe w odcinku lędźwiowym i może to pogłębiać dolegliwości bólowe w tym odcinku. Dlatego polecane są ćwiczenia siedząc czy z wykorzystaniem piłki. Jeśli odczuwasz dyskomfort, nie możesz złapać oddechu- przerwij ćwiczenia i odpocznij. To nie jest okres na forsowne treningi.

Jeśli chcesz wiedzieć więcej na temat tego co i jak ćwiczyć zachęcam do poprzedniego posta. Znajdziesz tam też przykładowe treningi. Drugą propozycję, którą tam przedstawiłam kontynuowałam przez cały drugi trymestr. Szykuję dla Was również trening dla kobiet w ciąży do wykonania w domu z wykorzystaniem piłki oraz gum do ćwiczeń.

Daj znać jeśli są jakieś tematy, które chciałabyś abym poruszyła. 

Comments(3)

  • Och!Wychowanie
    8 kwietnia 2017, 16:10  Odpowiedz

    Bardzo cenne informacje dla młodych mam. Ciekawie, profesjonalnie opisane 🙂

  • 9 kwietnia 2017, 21:11  Odpowiedz

    Artykuł przyda mi się z pewnością jak zajdę w ciążę! Zapiszę koniecznie i wrócę, bo jest bardzo wartościowy. Dzięki!

    • Paula
      11 kwietnia 2017, 09:41

      Szczerze polecam cała serię. Rzeczy których się dowiedziałam na szkoleniach były bardzo ciekawe i wierzę, że dzięki temu lepiej znoszę ciążę.

Leave a Comment