Wilczy jadłospis odc. 12

Home / Jadłospisy / Wilczy jadłospis odc. 12
Spread the love

Ten jadłospis nie jest zwykłym jadłospisem- wpływ na jego powstawanie ma to, co się dzieje z jego autorką. A dzieje się z nią ostatnio dużo i ma to odzwierciedlenie w diecie, którą widzicie.


 Od jakiegoś czasu szykowałam się do tego wydarzenia. Miałam wstrzymać się z informowaniem o tym na blogu, ale w końcu to blog osobisty. Będzie miało ono wpływ zarówno na moją dietę i treningi, jak i na tematy poruszane na blogu. W życiu każdej kobiety nadchodzi czas, by dać coś od siebie światu, a zwłaszcza gdy jest się świeżo upieczoną małżonką. Tak jest, tajemnica rozwiązana: jestem w ciąży!! Więc chcąc nie chcąc –  idzie masa. Oby nie za duża 🙂 Nie bójcie się- blog nie zmieni się w mamusiny poradnik. Nie wiem jednak, jak długo moje jadłospisy będą nadawały się do dzielenia się nimi z Wami. Plan oczywiście jest ambitny, ale zobaczymy czy życie nie pokrzyżuje moich planów. Jestem w trakcie pierwszego trymestru i odczuwam standardowe jego objawy. Męczą mnie mdłości oraz ciągłe zmęczenie. Do tego mam problemy z koncentracją i myśleniem 😛 To spowodowało, że mam dwa zaczęte wpisy, które jakoś nie chcą się dokończyć. Trzymajcie kciuki za to, żebym czuła się dobrze i miała siły na  kontynuację tego co zaczęłam.

Z dietą robi się ciężko. Nie mam typowych zachcianek, ale na myśl o konkretnych daniach robi mi się niedobrze. Jednego dnia buraczki są super, a drugiego dnia są ble, fuj i w ogóle. Odżywianie powinno być przyjemnością a nie męczarnią, więc dopasowuje się do swoich smaków. Do tej pory dziennie współpracowałam z dietetyczką, jednak doszłam do wniosku, że trzymanie się ścisłej rozpiski nie a na tym etapie sensu. Tylko mnie stresuje. Zobaczymy czy za dwa tygodnie, będę miała się czym pochwalić.

W tym tygodniu nie mam zbyt wielu przepisów- najzwyczajniej w świecie nie przychodzi mi do głowy jakie danie wymagałoby specjalnego przygotowania. Dzielę się z Wami recepturą na gofry, choć to niewielka wariacja na temat zwykłych gofrów bezglutenowych, które już pokazywałam. Jednak jest to super sposób na przemycenie warzyw. Ja muszę tak robić, bo od wielu niestety mnie odrzuca. Ale to też super pomysł na menu dla dzieci.

Bezglutenowe gofry z cukinią z musem z banana i kakao

  • 100 gram mąki gryczanej
  • 300 gram cukinii
  • 2 jajka
  • 3 łyżki wody
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • 2 łyżeczki stewii
  • odrobina masła
  • 2 banany
  • 2 łyżki kakao
  1. Cukinię zetrzeć na tarce jak na placki ziemniaczane- na najdrobniejszych oczkach. (na papkę)
  2. Cukinię wymieszać z jajkami, mąką, stewią, proszkiem do pieczenia i wodą.
  3. Gofrownicę nasmarować masłem za pomocą ręcznika papierowego.
  4. Ciasto wylać na gofrownicę. Po ok. minucie otworzyć na chwilę gofrownicę, aby para uleciała. I przypiekać dalej aż do zarumienienia gofrów.

Mus:

  1. Zblendować banana z kakao 🙂

Jadłospis odc 12 można łatwo dopasować do swoich potrzeb żonglując ilościami składników dań. Jadłospis dostępny jest również w wersji pliku do pobrania- tutaj, który można wydrukować lub edytować i tworzyć swoje wersje. Poprzednie jadłospisy znajdziesz w zakładce Jadłospisy

Moje obecne założenia:

  • unikam produktów, które źle na mnie działają, ale nie eliminuję ich całkowicie
  • rotacja węglowodanami

Jeśli podoba Ci się opis jakiegoś dania i ciekawi Cię jak je przygotować- zostaw komentarz, a opiszę lub stworzę wpis z przepisem.

Zapraszam też do obserwowania mojego Instagrama- wrzucam tam na bieżąco inspiracje posiłków oraz filmiki z treningów.

Dania z jadłospisu

 20161111_212101
 img_20161111_113459
  • Natalia

    Super GRATULACJE!!! Ja jestem w 30 tyg. ciąży i pogubiłam się z jedzeniem. Dziś lekarka powiedziała, że już nie mogę przytyć (11kg już na +) i zajrzałam na twojego bloga, bo na sfd.pl radziłaś mi w moim wątku. Będę korzystać z tego co już napisałaś i życzę ci zdrowia.

    • Paula

      Lekarką się nie przejmuj, zwłaszcza że pewnie coś jeszcze przybędzie 🙂 Ja się stresowałam, bo lekarka pozwoliła na +10 i 0 kg w pierwszym trymestrze. A już jest plus 2-3 kg. Z rozmów z dziewczynami, które są w ciąży wynika że często te plusy na wadze nie są od nas zależne. Po porodzie wszystko wróci do normy. Ważne, żeby odżywiać się zdrowo i się niepotrzebnie nie stresować 🙂